Łowienie ubezpieczenia

Ubezpieczenie samochodu nie jest czymś, co zajmuje nasza uwagę przez cały rok. Najczęściej jest to zainteresowanie okazjonalne zawiązane z tym, że trzeba zadecydować, czy kontynuujemy polisę, czy też może rezygnujemy z niej, bo towarzystwo nas wkurzyło za wysoką składka na kolejny rok.

Szukanie ofert też nie jest czymś przyjemnym. Przeszukuje się Internet i dzwoni na różne infolinie, podając w kółko te same informacje i będąc pytanym ciągle o jedno i to samo. Może to być frustrujące. Pojawiły się od jakiegoś czasu strony, które bardzo starają się przedstawić świat ubezpieczeń jako coś, nieskomplikowanego, prowadząc odwiedzających przez kolejne etapy zawierania lub wypowiadania OC.

Pomimo tych wszystkich starań różnych agentów i przedstawicieli świata ubezpieczeń, aby wszystko przybliżyć w jak najprostszej formie, odnoszę nieodparte wrażenie, że towarzystwa robią wszystko co w ich mocy, żeby zniweczyć te starania. Nie raz i nie dwa słyszałem i czytałem o nieuczciwości firm. Nie wypłacają odszkodowań, sprawy ciągną się miesiącami, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że cierpią na tym osoby poszkodowane. Nie dość, że należy im się odszkodowanie, to w dodatku muszą walczyć o to, aby uzyskać to co maja zagwarantowane prawnie.

Pociechą może być, że są jeszcze instytucje, które traktują swoje działanie i cele bardzo poważnie i na których wsparcie można liczyć. Należy jednak zawsze pamiętać, że jeśli jest się pewnym swojej racji, nie należy się poddawać.

Wpis powstał we współpracy ze Szkołą Jazdy Autoplus.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.