Nie wiedziałem tak do końca o czym powinienem wspomnieć w kolejnym wpisie, ale pomyślałem sobie o wypowiedzeniu, ponieważ moja siostra niedawno miała z tym trochę zawirowań. A wystarczyło, żeby zgłosiła się do mnie i wszystko byłoby jak należy, ale może po kolei. Od jakiegoś czasu moja siostra jeździ już samochodem, ale do tej pory jeszcze nie miała jeszcze okazji wypowiadać ubezpieczenia, bo zazwyczaj wszystkimi sprawami związanymi z samochodami zajmował się jej mąż. Kilka miesięcy temu został wysłany na delegację do Holandii, ponieważ jego firma otwierała tam filię. Jego pobyt tam ma trwać jeszcze około 3 miesięcy. Nie mniej pod jego nieobecność, nadszedł czas, w którym kończyło się ubezpieczenie. Ponieważ towarzystwa w takim okresie bardzo lubią dzwonić z różnymi ofertami, jedno z nich zadzwoniło do mojej siostry i podpisała umowę. Nie mówię, że złą, ale powinna z tym uważać. Przeczytała gdzieś w Internecie, że aby wypowiedzieć obecne OC można napisać takie pismo na komputerze i wysłać maile do ubezpieczyciela. Tak oczywiście nie można, chyba że ma się podpis elektroniczny, nie uznano jej tego wypowiedzenia, a gdy przyszedł do niej list, że trzeba opłacić kolejną składkę, przybiegła ze strachem do mnie. Pomogłem jej to wypowiedzieć i odstąpić od jednej umowy tak, żeby nie musiała płacić podwójnej polisy.
Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.